Jak zdobyć nowych przyjaciół???

artykuł partnerski

przyjaźń

Do tej pory myślałem, że jesteś skur*****. Wiesz, takim kawałkiem zwykłego skurwiela. Teraz… Teraz jest mi głupio i muszą powiedzieć, że bardzo się myliłem. Jesteś wyjątkowym, wspaniałym człowiekiem. Zależy mi na Tobie.

Zamienić wroga w przyjaciela…
Czy to możliwe?

Autor Komunikatu Otwartego zapewnia, że tak. Przecież za nasze relacje – te negatywne, jak i te pozytywne – odpowiadamy my sami. A to oznacza, że „życie” naszego wroga zależy wyłącznie od nas. A jeżeli tak, to i pozbycie się go też jest w naszych rękach. Dokładniej w głowach.

Zastanawiasz się, jak zdobyć przyjaciół?

Najlepszą „metodą kreowania od razu na wstępie wysokiego poziomu zaufania” jest to, by najpierw wzbudzić silne emocje negatywne (uważałem ciebie za skurwysyna), a następnie w odpowiednim momencie stosując inwersję, czyli z negatywnego przekazu, zrobić przekaz pozytywny (jest mi głupio, myliłem się, jesteś wspaniały). Wówczas emocje silne co do wartości, zmienią tylko swój znak na dodatni – wyjaśnia Komunikat Otwarty.

„W ten sposób odkrywamy, że znacznie większym naszym przyjacielem będzie ktoś, kto najpierw był naszym wrogiem, niż od razu wielkim przyjacielem”.

Potwierdza to także tzw. magiczna technika jednego z ojców założycieli Stanów Zjednoczonych Benjamina Franklina, który aby zyskać przyjaciół,„postanowił wpłynąć na swojego zaciekłego wroga w dość nietypowy sposób. Zamiast wdawać się w kolejny, polityczny spór zrobił coś na pozór nielogicznego. Ten wynalazca piorunochronu wiedział, że osoba z którą ma konflikt posiada w swojej biblioteczce rzadką i bardzo wartościową książkę. Franklin, pierwszy w świecie zwolennik wprowadzenia czasu letniego postanowił zatem napisać list, w którym prosił swojego wroga o wypożyczenie książki na kilka dni. To, co wydarzyło się potem zaskoczyło nawet jego samego. Dotychczasowy zaciekły wróg stał się przyjaźnie nastawionym człowiekiem. Jak czytamy w biografiach Franklina ten prosty zabieg sprawił, że zyskał przyjaciela, z którym łączyła go silna więź aż do śmierci!

Innymi słowy „człowiek, który zbudował sympatyczną relację sam jest postrzegany jako sympatyczny. Ktoś kto wykreował wrogą relację sam wrogiem… się staje. Wykreowana relacja pożądania czyni danego człowieka – pożądanym” (KO).

Mamy XXI wiek i – chcemy, czy nie – żyjemy w epoce medialnej zdominowanej przez Internet i portale społecznościowe.

To one wymuszają na nas wykreowanie jakże rzadkiej umiejętności formułowania wiodącej myśli w jednym krótkim zdaniu. Musi ono nie tylko wzbudzić emocje, ale i zainteresowanie oraz motywację do słuchania (czytania). – Za medialnych uważamy wszystkich tych, którzy podczas występu stają się nam nieobojętni – w pozytywnym lub negatywnym tego słowa znaczeniu. Tych, o których się dyskutuje po występie – uściśla P.Tymochowicz. – To zadanie niezwykle trudne, ponieważ nieuniknione staje się stosowanie określonych strategii PR- owych, zewnętrznych socjotechnik wywierania wpływu, a to wszystko przywodzi czasem kontrowersyjne skojarzenia z teorią i praktyką manipulacji – dodaje specjalista od wizerunku.

Komunikat Otwarty odnosi się do tej kwestii w następujący sposób: „W ujęciu Komunikatu Otwartego w ogóle nie istnieje pojęcie manipulacji jako działania nagannego czy pejoratywnego. Wręcz przeciwnie: jeśli „manipuluję“ to tylko po to, by się przed kimś szczerze otworzyć, by wyznać swoje prawdziwe intencje, by sprowokować do „wyłożenia wszystkich kart na stół“. Wtedy działanie takie, przestaje być „manipulacją“. Staje się prowokacją do absolutnej szczerości. Komunikując pozytywne emocje – zaczynamy je mimowolnie kreować i przeżywać, w przeciwieństwie do piewców depresyjnej czy wrogiej naturalności.

Co czwarty Polak w ogóle nie ma przyjaciela

Tak wynika z badań TNS. Na dodatek z badania tego wynika, że „wzajemna niechęć wrogów eskaluje. Padają słowa, po których trudno odbudować więź. Zapiekły konflikt z czasem blednie, a my… nie potrafimy wyciągnąć do siebie ręki. Nie potrafimy wybaczyć. To przepis na samotność. Trudno nam zbudować kolejną relację w obawie przed powtórką z rozrywki.

Co jest rozwiązaniem? Obłaskawić wroga, zyskać przyjaciela.

– Od wroga możemy wziąć więcej niż od przyjaciela. Pod warunkiem, że umiemy wziąć na siebie „zło”, które mu przypisaliśmy. Zobaczyć je w sobie. A gdyby to było proste, nie mielibyśmy wojen – mówi Anna Lissewska, psychoterapeuta psychoanalityczny.
Po pierwsze, nasz przyjaciel-wróg musi być na tyle dla nas ważny, byśmy chcieli o niego walczyć. Zebrać w sobie moc pokory, odpuścić, zadzwonić i powiedzieć: „Wiesz, poniosło mnie, wybacz mi, przepraszam”. Po drugie, musimy wszystkiemu, czego w nim nienawidzimy, przyjrzeć się jako swojemu. Ego schować do kieszeni i przełknąć gorzką pigułkę wiedzy na swój temat. Wróg rozpoznany w sobie chroni przyjaźń przed konfliktem, bo przestajemy nieświadomie popychać bratnią duszę do odegrania roli nieprzyjaciela – zapewnia Lissewska.

I właśnie Komunikat Otwarty umożliwia nam podjęcie świadomej gry z samym sobą. Dzięki temu, że stosowany nawykowo, będzie wpływać także, a czasem przede wszystkim na nas samych. W tym sensie jest niezwykle cennym mechanizmem umożliwiającym pozytywną zmianę i rozwój indywidualny człowieka.

Metoda wpływa znacznie silniej na naszą świadomość niż język, którym się posługujemy. Za pomocą Komunikatu Otwartego możliwe jest coś, co wcześniej wydawało się z definicji niemożliwe (wróg – przyjaciel). Okazuje się, że możemy szybko i skutecznie zmieniać się mentalnie, tylko dlatego, że zaczynamy wobec otoczenia stosować Komunikat Otwarty.

Metody prezentowania naszych oczekiwań, powodują, że sami zaczynamy sobie znacznie lepiej uświadamiać własne potrzeby i oczekiwania. Umiejętność opisywania, interpretowania oraz wyrażania emocji, powoduje, że nagle zaczynamy je skutecznie kontrolować.

Podsumowanie: dzięki Komunikatowi Otwartemu, możesz stać się nie tylko znacznie lepszym i wartościowym człowiekiem wobec innych ludzi, ale niezależnie sam zaczynasz się czuć coraz bardziej pewny siebie i coraz bardziej wartościowy, pozbywając się wielu zbędnych własnych barier oraz zahamowań.

Zagłosuj!

9 punktów
Fajne Nie lubię

Razem głósów: 3

Fajne: 3

Procent fajnych głosów: 100.000000%

Słabe: 0

Procent słabych głosów: 0.000000%

Dodaj komentarz