W najnowszym wydaniu „Wiadomości Ratuszowych” (z 14.08), Urząd Miejski zapowiedział kolejną edycję Cieszyńskich Targów Przedsiębiorczości, zaplanowaną na 18-20 listopada 2025 roku. Inicjatywa, która ma na celu wspieranie lokalnego biznesu i łączenie go ze światem edukacji, nie jest nowością w miejskim kalendarzu. Jej powrót w naturalny sposób skłania nas do spojrzenia wstecz i oceny dotychczasowych rezultatów wcześniejszych edycji.
Kolejna edycja bez publicznego bilansu?
Cykliczność wydarzenia sugeruje, że organizatorzy – na czele z Urzędem Miejskim – powinni dysponować bogatym materiałem analitycznym z poprzednich lat. Mimo to, w publicznie dostępnych materiałach, w tym w miejskim informatorze, brakuje podsumowań, które odpowiadałyby na podstawowe pytania dotyczące poprzednich edycji:
- Jaki jest ich dokładny koszt i jakimi dysponują źródłami finansowania?
- Ilu wystawców i odwiedzających udało się przyciągnąć w poprzednich latach?
- Jakie konkretne korzyści zadeklarowały uczestniczące firmy w badaniach po wydarzeniu?
- Czy i jak mierzono długofalowe efekty, takie jak nowo powstałe współprace biznesowe, a przede wszystkim zatrudnienie absolwentów przez lokalne przedsiębiorstwa?
Brak łatwo dostępnych odpowiedzi na te pytania tworzy informacyjną próżnię, utrudniając mieszkańcom i samym przedsiębiorcom ocenę sensowności i efektywności tej inicjatywy.
Formuła 2025: Powtórka czy ewolucja?
Według zapowiedzi, tegoroczne targi mają służyć „nawiązaniu kontaktów” oraz prezentacji potencjału miasta, firm i szkół. Cele te są zbieżne z założeniami poprzednich edycji. Jednak bez znajomości wniosków z przeszłości, trudno ocenić, czy tegoroczna formuła jest wynikiem strategicznej ewolucji, czy też powtórzeniem schematów, których skuteczność nie została publicznie zweryfikowana.
Szczególnym wyzwaniem pozostaje połączenie w jednym wydarzeniu dwóch odrębnych grup docelowych: profesjonalistów z biznesu oraz młodzieży szkolnej. Czy dotychczasowe doświadczenia pokazały, że taka formuła jest optymalna i że organizując tego typu targi naprawdę nie ma potrzeby zapraszania na spotkanie organizacyjne jakiegoś przedstawiciela z sektora przedsiębiorców? A może analiza danych z poprzednich lat wskazałaby na potrzebę rozdzielenia tych ścieżek? Bez dostępu do bilansu, publiczna dyskusja na ten temat jest niemożliwa.
Wizerunek a rzeczywistość
Każde publiczne wydarzenie pełni dwie funkcje: praktyczną i wizerunkową. W idealnym świecie obie idą w parze – dobrze zrealizowane, efektywne targi naturalnie budują pozytywny wizerunek miasta jako miejsca przyjaznego dla biznesu. Jednak w sytuacji, gdy brakuje twardych danych o zwrocie z publicznej inwestycji i realnych korzyściach dla uczestników, na pierwszy plan nieuchronnie wysuwa się funkcja wizerunkowa. Na uwagę zasługuje również główna okładka tego wydarzenia w serwisie Facebook, która nie niesie ze sobą żadnych dodanych wartości poza wizerunkowymi dla Burmistrz naszego miasta.
Dopóki bilans poprzednich lat pozostaje nieznany, ocena rzeczywistej wartości i potencjału Cieszyńskich Targów Przedsiębiorczości dla lokalnej gospodarki pozostaje niekompletna i opiera się głównie na deklaracjach organizatorów, a nie na weryfikowalnych faktach. Trzymamy kciuki, by był on w tym roku dodatni i z realną korzyścią dla młodzieży i przedsiębiorców oraz zapraszamy do udziału w wydarzeniu.
/Fot. Przedsiębiorczy Cieszyn @ FB.com
Dołącz do naszego kanału nadawczego, by nie przegapić kolejnych informacji z naszego regionu!




