Na cieszyńskim rynku będą drzewa! To nowość, ale nie do końca. Przecież wiemy, że wzdłuż zachodniej rynkowej pierzei znajdował się od lat szpaler kilkunastu głogów (form piennych) w odmianie Pełnokwiatowej Szkarłatnej (‘Paul’s Scarlet’).
Posadzone one zostały w tym miejscu prawdopodobnie w latach czterdziestych ubiegłego wieku, a kilka lat temu zostały zastąpione nowymi nasadzeniami tego samego gatunku i odmiany, ponieważ znajdowały się już w złym stanie zdrowotnym, a część z nich zamierała. Jeszcze wcześniej, o czym zapewne mało kto wie, w tym miejscu rosły klony pospolite odmiany kulistej (ze względu na ich kształt korony).
W ramach obecnie realizowanych prac związanych z rewitalizacją rynku, drzewa te zostały czasowo wykopane, zabezpieczone i wkrótce wrócą na swoje miejsce, a w zasadzie utworzony z nich zostanie szpaler na wzór pierwotnego, jednak w nieco większej odległości od kamienic – po to, aby parasole ogródków gastronomicznych nie uszkadzały ich koron. Co ważne, przy tej okazji, w miejscu ich sadzenia, wykonano specjalne nisze ziemne o znaczącej powierzchni i objętości, wypełnione żyzną, specjalnie w tym celu przygotowaną glebą oraz zabezpieczone specjalnym systemem zapobiegającym zagęszczaniu podłoża, co zagwarantuje odpowiednie przewietrzanie i nawadnianie systemu korzeniowego. Grunt przy pniach drzew osłonięty będzie ozdobnymi kratami osadzonymi na poziomie bruku, ale dzięki opisanym pracom, korzenie będą miały znacznie większą przestrzeń rozwoju pod nawierzchnią z kamiennej kostki brukowej.
KOLEJNE DRZEWA
Takie same nisze powstały na płycie wewnętrznej, gdzie pojawiły się nowe drzewa – osiem klonów polnych w odmianie o dźwięcznie brzmiącej nazwie ‘Elsrijk’. Nie da się nie zauważyć, że sadzonki to tak
naprawdę całkiem dorodne drzewa, ponieważ ich wysokość sięga pięciu metrów, a pnie osiągają średnicę przekraczającą 10 cm. To nowy standard sadzonek, do tej pory nie stosowany w naszym mieście,
dzięki czemu uda się przyspieszyć czas wzrostu o kilka lat w stosunku do typowych sadzonek, najczęściej sadzonych w przestrzeniach publicznych.
Klon polny to gatunek dość często spotykany w naszych parkach, laskach miejskich oraz innych zadrzewieniach. Jest też typowym gatunkiem Pogórza Cieszyńskiego, więc można powiedzieć, że w pewnym sensie „trzymamy się tradycji”. Klon w tej odmianie nieco jednak różni się od swojego parkowego, czy leśnego „dzikiego krewnego” – osiąga mniejsze rozmiary oraz ma bardziej regularną i zwartą koronę. Liście – jak to u klonów bywa – podzielone są na tzw. klapy i są stosunkowo drobne, a jesienią przebarwiają się na żółty kolor. Niepozorne kwiaty nie stanowią szczególnej ozdoby (tak jak u wspomnianych wyżej głogów), ale owoce w postaci kojarzonych przez wielu „nosków”, będą cieszyć oko, szczególnie dlatego, że przybierają one szkarłatną barwę.
Oczywiście rynkowe zadrzewienie uzupełni zieleń w pojemnikach – czyli donicach, wykonanych i obsadzonych na wzór tych, które możemy obecnie oglądać na ul. Głębokiej.

WOLA MIESZKAŃCÓW
Posadzenie drzew wewnątrz rynku poprzedzone było dość szeroką dyskusją, która prowadzona była na różnych płaszczyznach i trwała wiele lat, także na etapie konsultacji społecznych koncepcji zagospodarowania naszego rynku (w 2014 r.). Wówczas, około 60% respondentów wskazało za potrzebne zwiększenie ilości zieleni w tym miejscu, także poprzez posadzenie drzew. W ostatnim czasie kwestia ta wywołała też wiele emocji, do czego przyczyniła się, między innymi, zaprezentowana uproszczona, wizualizacja rozmieszczenia drzew. Osoby zaangażowane w projekt „Szlakiem Cieszyńskiego Tramwaju (…)”, którego elementem są obecne prace na rynku, przeszły też niemałą batalię ze służbami ochrony zabytków, dla których wprowadzenie drzew w tej przestrzeni, a szczególnie posadzenie ich w gruncie, było mocno problematyczne. Cieszy więc ogromnie, że udało się osiągnąć kompromis w tej kwestii. Cieszy też, że inspiracja mieszkańców oraz osób, których troska o zieleń w mieście jest bliska, zmaterializowała się.
Na cieszyńskim rynku będzie więcej drzew i innego rodzaju zieleni w donicach, ale pozostanie też przestrzeń dla większych i mniejszych imprez (o to także zabiegali respondenci). Co najważniejsze, będzie
on też mógł dalej pełnić funkcję przede wszystkim głównego placu miejskiego, w takim zakresie, w jakim działo się to do tej pory, jednak w bardziej przyjaznej, uporządkowanej i dostępnej przestrzeni. Poczekajmy jeszcze trochę, bo termin zakończenia wszystkich robót przewidywany jest na połowę przyszłego roku.
Stanisław Kawecki, Koordynator projektu
Źródło: UM Cieszyn
Dołącz do naszego kanału nadawczego, by nie przegapić kolejnych informacji z naszego regionu!




