Słuchajcie, mamy temat, który na pewno rozgrzeje dyskusje przed Sylwestrem 2025 (i nie tylko)!
Do Rady Miejskiej właśnie wpłynął projekt uchwały, który może mocno zmienić nocne życie naszego miasta. Jeśli lubicie wyskoczyć po „czteropak” czy butelkę wina tuż przed północą, to mam dla was złe wieści – ta opcja może niedługo zniknąć.
Grupa radnych chce wprowadzenia w Cieszynie zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. O co dokładnie chodzi i kto za tym stoi? Już tłumaczę.
Ostatnia butelka o 21:59
Zgodnie z dokumentami, które trafiły na biurko Burmistrza, zakaz miałby obowiązywać od godziny 22:00 do 6:00 rano. Dotyczy to oczywiście sprzedaży alkoholu „na wynos” – czyli w sklepach i na stacjach benzynowych. Bary, puby i restauracje mogą spać spokojnie – tam nadal zamówicie piwo czy drinka po 22:00.
Zmiany nie wejdą w życie z dnia na dzień. Jeśli uchwała przejdzie, nowe zasady zaczną obowiązywać dopiero 1 marca 2026 roku. Jest więc chwila na przyzwyczajenie się do nowej rzeczywistości.
Dlaczego chcą zamknąć kurek? (Plusy)
Radni, którzy podpisali się pod wnioskiem, mają konkretne argumenty. Twierdzą, że nocna sprzedaż alkoholu to same kłopoty. Co ma się poprawić?
- Większy spokój w centrum: Mniej imprezowiczów, hałasów, krzyków i śpiewów pod oknami mieszkańców w środku nocy.
- Bezpieczeństwo: Mniej aktów wandalizmu, bójek i agresji, które często nakręca łatwy dostęp do procentów.
- Porządek: Mniej potłuczonego szkła i śmieci na ulicach rano.
Inicjatywę poparła już Gminna Rada Działalności Pożytku Publicznego oraz Rada Seniorów, więc temat jest traktowany bardzo poważnie.
A co z minusami? Kto na tym straci?
Każdy kij ma dwa końce. Przeciwnicy takich rozwiązań (i sami przedsiębiorcy) pewnie szybko podniosą larum. Jakie są ciemne strony tego pomysłu?
- Cios w małe sklepy: Dla wielu osiedlowych sklepików i stacji benzynowych nocny handel alkoholem to spora część zysku. Zakaz po 22:00 oznacza dla nich drastyczne obniżenie obrotów, co może nawet doprowadzić do zwolnień pracowników lub plajty niektórych punktów.
- Utrudnienia dla „zwykłych” ludzi: Jeśli wracasz późno z pracy albo goście zasiedzieli się na domówce, legalnie nic już nie dokupisz.
- Szara strefa: Historia uczy, że jak drzwi się zamyka, to wchodzi się oknem. Może wzrosnąć nielegalna sprzedaż na tzw. „metach” albo popularne w innych miastach dowożenie alkoholu „na telefon” w cenie taryfy.
Kto się pod tym podpisał?
To nie jest anonimowa wrzutka. Pod wnioskiem o uchwałę widnieją podpisy konkretnej grupy radnych. Oto pełna lista osób, które chcą wprowadzić te zmiany:
- Jakub Skałka
- Joanna Wowrzeczka
- Władysław Macura
- Agata Rucka
- Wiesław Kluz
- Katarzyna Rybiec
- Paweł Grzybowski
- Janusz Kołodziej
- Monika Szlauer
Co o tym sądzicie?
Czy Cieszyn faktycznie potrzebuje takiej „ciszy nocnej” w sklepach, czy może to zamach na wolność gospodarczą i swobodę mieszkańców?
Więcej informacji: https://bip.um.cieszyn.pl/interpelacja/40856/brm-0003-273-2025-wniosek-w-sprawie-inicjatywa-uchwalodawcza-grupy-radnych-w-sprawie-ograniczenia-nocnej-sprzedazy-alkoholu-na-terenie-gminy-cieszyn
DM
Dołącz do naszego kanału nadawczego, by nie przegapić kolejnych informacji z naszego regionu!




