„MAŁY” odszedł. Zostawił po sobie wielkie serce.

„MAŁY” odszedł. Zostawił po sobie wielkie serce.

Z ogromnym smutkiem podajemy wiadomość o śmierci Stanisława Głowackiego, znanego wielu po prostu jako „MAŁY”. Społecznik, pasjonat, wolontariusz i człowiek, który zarażał wszystkich wokół dobrą energią — tak zapamiętają go ci, którzy mieli szczęście go spotkać.

Choć związany był przede wszystkim z Dębowcem, jego działalność i osobowość wykraczały daleko poza granice jednej gminy. Przez wiele lat prowadził tam Modelarnię „Delfin”, w której uczył młodzież cierpliwości, precyzji i pasji. Dzięki jego zaangażowaniu powstało miejsce, w którym dzieci i młodzież mogły się rozwijać, odnosić sukcesy na zawodach modelarskich w całej Polsce, a czasem nawet wygrywać mistrzostwa.

Ale „Mały” nie zamykał się tylko w modelarni. Był wolontariuszem Pokojowego Patrolu i WOŚP, aktywnie uczestniczył w Finałach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz w Pol’and’Rock Festivalu. Nie robił tego dla poklasku. Po prostu — jak mówili jego przyjaciele z Patrolu — był, działał i pomagał zawsze, gdy była taka potrzeba. Wkładał całe serce we wszystko, czego się podejmował.

„Każde spotkanie z nim było wyjątkowe – pełne śmiechu, żartów i dobrej energii, którą zarażał dosłownie każdego” — napisał Pokojowy Patrol w pożegnalnym wpisie.

„Mały! Byłeś kimś, kogo warto było znać, jesteś kimś, kogo będziemy pamiętać do końca świata i jeden dzień dłużej.”

„MAŁY” odszedł. Zostawił po sobie wielkie serce.

Stanisław Głowacki był inicjatorem wielu lokalnych wydarzeń — od pokazów modeli RC, przez budowę torów wyścigowych dla dzieciaków, aż po współorganizację Mistrzostw Polski Modeli Pływających. Pomagał przy renowacji przestrzeni publicznych, brał udział w biciu rekordu Guinnessa na największą lekcję resuscytacji w Polsce. Działał, bo wierzył, że warto coś zmieniać, nawet lokalnie, krok po kroku.

„MAŁY” odszedł. Zostawił po sobie wielkie serce. REKLAMA

Na krótko przed śmiercią założył Fundację Modelarską Śląska Cieszyńskiego, chcąc, by jego dzieło miało trwałość i kontynuację. Miał plany, by dalej rozwijać edukację techniczną w regionie i inspirować młodzież do działania.

Pogrzeb „MAŁEGO” odbędzie się w Piątek 18.07.2025 w Kościele Ewangelickim w Skoczowie o godz.11:00

Zgodnie z jego ostatnią wolą, rodzina prosi o nieskładanie kwiatów ani wieńców.

Każdy, kto chciałby uczcić pamięć „MAŁEGO”, może zamiast tego wesprzeć Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy — organizację, której był wiernym wolontariuszem.

👉 https://www.wosp.org.pl/wspieraj

Zagłosuj!

30 punktów
Fajne Nie lubię

Razem głósów: 3

Fajne: 3

Procent fajnych głosów: 100.000000%

Słabe: 0

„MAŁY” odszedł. Zostawił po sobie wielkie serce. REKLAMA

Procent słabych głosów: 0.000000%

Dołącz do naszego kanału nadawczego, by nie przegapić kolejnych informacji z naszego regionu!

REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA