W najnowszych Wiadomościach Ratuszowych władze Cieszyna z dumą ogłaszają „zaproszenie do udziału w debacie” nad Raportem o stanie Miasta za 2024 rok.
Głośno o otwartości, cicho o barierach
Na papierze wygląda to jak wzorcowy przykład obywatelskiego dialogu. W praktyce – to dialog mocno reglamentowany. Ogłoszenie precyzuje bowiem dwa warunki, które musi spełnić mieszkaniec, aby zabrać głos 25 czerwca na sesji Rady Miejskiej:
- 50 podpisów poparcia trzeba zebrać na papierowym formularzu i złożyć w ratuszu do 24 czerwca.
- Limit 15 mówców – głos dostaną tylko pierwsi na liście, niezależnie od liczby zgłoszeń.
Zdaniem społeczników to bariery, które skutecznie zniechęcą przeciętnych mieszkańców. – „Nie każdy ma czas ani narzędzia, by w trzy tygodnie zebrać 50 podpisów. A przy limicie 15 osób musimy się jeszcze ścigać, kto pierwszy odda formularz” – komentuje pani Dominika, jedna z mieszkanek centrum.
Prawo daje minimum, ratusz daje maksimum utrudnień
Magistrat powołuje się na art. 28aa ustawy o samorządzie gminnym, który faktycznie wymaga co najmniej 50 podpisów przy zgłoszeniu do debaty. Ustawa nie narzuca jednak górnego limitu liczby mówców – to samorząd ustala regulamin sesji. Cieszyn wybrał najwęższe gardło: 15 osób.
Dla porównania:
| Miasto (wielkość zbliżona do Cieszyna) | Wymóg podpisów | Limit mieszkańców w debacie |
|---|---|---|
| Skierniewice | 20 | brak limitu – decyduje czas sesji |
| Kłodzko | 30 | 30 osób |
| Cieszyn | 50 | 15 osób |
Widać, że ratusz w Cieszynie stosuje najbardziej restrykcyjne zasady w grupie porównawczej.
Mniej krytyki, mniej niewygodnych pytań…
Zarówno liczbę podpisów, jak i limit 15 mówców wprowadza się na etapie najważniejszego dokumentu rocznego – Raportu o stanie Miasta. To tu powinny paść pytania o galopujące zadłużenie (109 mln zł prognozy na 2025 r.) czy o brak terminów przy miejskich inwestycjach. Zamiast tego:
- małe stowarzyszenia i nieformalne grupy tracą szansę przekazania problemów – zebranie 50 podpisów w kilka dni bywa nierealne, szczególnie dla seniorów;
- agenda sesji staje się przewidywalna – przy 15 wystąpieniach łatwo skontrolować kolejność zgłoszeń i wpuścić tylko „bezpieczne” głosy;
- społeczna kontrola finansów słabnie, bo mniej świadków, mniej mediów i krótsza dyskusja to mniejsze ryzyko trudnych pytań do burmistrz Gabrieli Staszkiewicz.
Gdzie jawność? Procedura schowana w przypisie
Choć ogłoszenie o debacie zajmuje ledwie pół kolumny w Wiadomościach Ratuszowych, szczegóły formalne – wzór zgłoszenia, miejsce i godziny przyjmowania list poparcia – odsyłają już do Biuletynu Informacji Publicznej. Dla wielu mieszkańców BIP bywa barierą samą w sobie: mało intuicyjny, pełen skanów PDF oraz prawniczego żargonu.
Co więcej, informacja o limicie 15 osób pojawia się dopiero w trzecim akapicie ogłoszenia – łatwo ją przeoczyć. Tymczasem brak miejsca na liście to ryzyko, że cała praca nad zbieraniem podpisów pójdzie na marne.
Czy można inaczej? Przykład Łowicza
Łowicz – miasto z tej samej „99-osobowej” grupy, którą tak często przywołuje w raporcie burmistrz Cieszyna – również stosuje wymóg 50 podpisów (wynika wprost z ustawy). Ale rada miejska przyjęła zasadę, że każdy zgłoszony mieszkaniec może mówić, a przewodniczący ewentualnie skraca wystąpienia, by zmieścić się w porządku obrad. Efekt? W 2024 r. głos zabrało łącznie 27 mieszkańców, a transmisję sesji obejrzało ponad 2 000 osób – rekord dla lokalnego kanału YouTube. Nie wiadomo czy debata w Cieszynie będzie transmitowana.
Pytania do burmistrz i przewodniczącego rady
- Kto zdecydował o wyznaczeniu limitu 15 mówców? Czy istnieje pisemne uzasadnienie tego progu?
- Jak ratusz zamierza ułatwić zbieranie podpisów osobom z niepełnosprawnościami lub seniorom, którzy nie mogą chodzić od drzwi do drzwi?
- Czy przewidziano rezerwową listę mówców? Co w razie rezygnacji któregoś z 15 zgłoszonych?
- Dlaczego ogłoszenie nie zrezygnowało z papierowych formularzy, skoro ratusz promuje „cyfrowe rozwiązania”, jak nowy opłatomat?
- Czy miasto rozważy transmisję i interaktywny czat dla osób, które nie zmieszczą się na liście?
Wnioski dla mieszkańców
- Zbierajcie podpisy wspólnie – sieci sąsiedzkie, stowarzyszenia i rady osiedlowe mogą się połączyć, aby wprowadzić jak najwięcej głosów krytycznych.
- Składajcie wnioski jak najszybciej – kolejność zgłoszeń decyduje o miejscu na liście 15 mówców.
- Domagajcie się uchylenia limitu – radni mogą w drodze uchwały zmienić regulamin, wzorem innych gmin.
Otwarta debata oznacza otwarte drzwi – a nie drzwi uchylone dla wybranych. Jeśli Cieszyn ma być „liderem udziału mieszkańców”, wystarczy nie utrudniać im zabrania głosu.
Materiał opracował: Damian Macura, redaktor portalu. Całość danych i cytatów pochodzi z nr 11/2025 „Wiadomości Ratuszowe”
Dołącz do naszego kanału nadawczego, by nie przegapić kolejnych informacji z naszego regionu!




