Cieszyn w aktach głośnego procesu. „Przemyt organizacyjny z Czechosłowacji do Krakowa” i… zatrzymanie Bandery w Cieszynie
To brzmi jak sensacja, ale to prawdziwa zapomniana historia. W gazecie „Goniec Częstochowski. Dziennik Polityczny” z 22 listopada 1935 r. opisano, że Cieszyn był węzłem przerzutowym Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. W tym samym tekście pada też informacja o zatrzymaniu Stepana Bandery w naszym mieście w 1932 r. za nielegalne przekroczenie granicy.
Historię tą pragniemy przypomnieć w kontekście do skandalicznych słów Pani Burmistrz Gabrieli Staszkiewicz o obchodach (a właściwie ich braku) święta państwowego 11.07- dniu pamięci o ofiarach Rzezi Wołyńskiej:
„A dlaczego miałoby się odbyć, skoro nas to nie dotyczy? (…) Zwyczajowo nie organizujemy wielkich uroczystości z okazji powstania warszawskiego, wielkopolskiego. Jest tych świąt mnóstwo. Dlaczego akurat Cieszyn miałby o Wołyniu dziś wyjątkowo w tym zakresie pamiętać?„


Co dokładnie napisano w 1935 r. w Dzienniku Politycznym?
W streszczeniu aktu oskarżenia w procesie o zabójstwo ministra Bronisława Pierackiego pojawia się sekcja „Przemyt organizacyjny z Czechosłowacji do Krakowa”. Według relacji śledczych wysłannicy OUN mieli regularnie jeździć do Cieszyna, gdzie odbierano przesyłki i instrukcje z zagranicy. Stąd trafiały dalej do Polski.
Padły też szczegóły o samym Banderze:
- 10 marca 1932 r. „zatrzymany w Cieszynie w drodze powrotnej z Czechosłowacji i ukarany grzywną 10 zł za nielegalne przekroczenie granicy”.
- W tekście przypomniano jego rolę jako „prowindyka krajowego” OUN od połowy 1933 r. i przejście organizacji do metod terrorystycznych.
- Autorzy streszczenia opisują ciąg zdarzeń prowadzących do zamachu na ministra Pierackiego oraz wcześniejsze akcje i narady (m.in. Berlin 1933).
Krótki cytat z artykułu, który mówi wszystko:
„Kłymyszyn i Karpynec wyjeżdżali często z Krakowa mianowicie do Cieszyna, skąd sprowadzali z zagranicy transporty organizacyjne O.U.N.”
Dlaczego to ważne dla Cieszyna
Bo to fragment naszej historii, o której rzadko się mówi wprost: graniczne położenie miasta sprawiało, że Cieszyn był nie tylko miejscem spotkań i handlu, ale też szlakiem przerzutowym dla przemytników i konspiracji. W aktach głośnego procesu pada nazwa naszego miasta kilka razy – bez ogródek.
Jak wyglądał wtedy Cieszyn?
Gdy w prasie opisują zatrzymanie z 1932 r., miasto żyje swoim rytmem. Minęły czasy gdy po mieście toczyły się tramwaje, a na Głębokiej było słychać stukot kół. To czasy gdy miasto było podzielone między Czechosłowację i Polskę, a mieszkańcy przyzwyczajali się do nowej rzeczywistości.
Podsumowanie w punktach
- Cieszyn w 1935 r. został wskazany w prasie jako węzeł przerzutowy OUN.
- Stepan Bandera – informacja o zatrzymaniu w Cieszynie 10.03.1932 i grzywnie.
- W tle: proces o zabójstwo ministra Bronisława Pierackiego i opisy szerszej działalności OUN.
- To nie legenda – to zapis w ówczesnym dzienniku!
Źródło: „Goniec Częstochowski. Dziennik polityczny, społeczny, ekonomiczny i literacki”, nr 270, 22 XI 1935 r. (streszczenie aktu oskarżenia; nagłówki m.in. „Przemyt organizacyjny z Czechosłowacji do Krakowa”, „Stefan Bandera — prowindyk krajowy”, „Zeznania oskarżonych o akcji antysowieckiej”). Dostęp: Śląska Biblioteka Cyfrowa.
Masz w rodzinnych szufladach zdjęcia z tamtych lat? Napisz do nas – uzupełnimy historię Cieszyna o kolejne, brakujące kadry.
Dołącz do naszego kanału nadawczego, by nie przegapić kolejnych informacji z naszego regionu!




