Cieszyn tonie w długach, a ratusz udaje, że wszystko gra. Ktoś musi w końcu powiedzieć prawdę

Cieszyn tonie w długach, a ratusz udaje, że wszystko gra. Ktoś musi w końcu powiedzieć prawdę

AKTUALIZACJA: Po publikacji naszego artykułu Burmistrz Miasta Cieszyna opublikowała komunikat, w którym Miasto odnosi się do przedstawionych przez nas informacji dotyczących finansów Cieszyna. Stanowisko ratusza przyjmujemy do wiadomości i odsyłamy Czytelników do pełnej treści komunikatu UM: Miasto odnosi się do publikacji na temat finansów.

Jednocześnie podtrzymujemy, że nasz artykuł został oparty na uchwale Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach z 28 kwietnia 2026 roku, która wydała opinię pozytywną, ale z zastrzeżeniami. W dokumencie wskazano między innymi na brak wyjaśnień dotyczących wzrostu zobowiązań niewymagalnych, możliwe ryzyko związane z płynnością finansową, stałą tendencję wzrostową długu oraz wątpliwości wobec prognozowanych nadwyżek operacyjnych.

Najważniejsze pytanie pozostaje więc aktualne: jeżeli wzrost zobowiązań wynikał z harmonogramu płatności i rozliczeń inwestycji, dlaczego tych wyjaśnień zabrakło w sprawozdaniu, skoro właśnie na ich brak zwróciła uwagę RIO?

Cieszyn tonie w długach. Kontrola RIO znów bije na alarm, a Mieszkańcy mają prawo żądać odpowiedzi

Ponad 100 milionów złotych długu, zobowiązania sięgające 2041 roku, puste konto i wyprzedaż miejskich mieszkań. Regionalna Izba Obrachunkowa bije na alarm. Władze miasta milczą.

Wyobraź sobie, że bierzesz kolejny kredyt, żeby spłacić poprzedni, a do tego sprzedajesz meble z salonu, bo nie starcza na bieżące rachunki. Dokładnie tak wygląda dziś finansowa rzeczywistość Cieszyna.

28 kwietnia 2026 roku Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach wydała opinię o wykonaniu budżetu miasta za rok 2025. Formalnie była to opinia pozytywna. Ale nie zwykła pozytywna. Pozytywna z zastrzeżeniami. A w języku urzędowym to nie jest powód do świętowania. To sygnał ostrzegawczy.

Bo za suchymi tabelami, urzędowymi sformułowaniami i finansowymi wskaźnikami kryje się pytanie, które powinno dziś paść bardzo głośno: czy Cieszyn traci kontrolę nad swoimi finansami?

Ponad 100 milionów długu. Rośnie od lat

Liczby są bezlitosne. Na koniec 2025 roku zadłużenie Miasta Cieszyna wyniosło 101 772 509,50 zł. To ponad 36,8% wszystkich dochodów miasta.

Dla porównania, jeszcze w 2018 roku dług wynosił 43,3 mln zł. W ciągu siedmiu lat urósł więc ponad dwukrotnie. Według analiz dotyczących budżetu Cieszyna, zadłużenie wzrosło z 43,3 mln zł w 2018 roku do ponad 100 mln zł na koniec 2025 roku.

I nie widać, żeby ten trend miał się zatrzymać. W 2026 roku planowane jest zaciągnięcie kolejnych kredytów na około 12 mln zł. Regionalna Izba Obrachunkowa wprost wskazuje, że dług Cieszyna wykazuje stałą tendencję wzrostową, szczególnie od 2022 roku.

Co jeszcze bardziej niepokojące, spłata zadłużenia została rozłożona aż do 2041 roku. To oznacza, że przez kolejne kilkanaście lat miasto będzie musiało co roku przeznaczać miliony złotych na obsługę długu.

A to są pieniądze, których nie będzie można wydać na szkoły, drogi, żłobki, chodniki, remonty, mieszkania komunalne czy codzienne potrzeby mieszkańców.

Kasa świeci pustką. Tego władze nie tłumaczą

Najbardziej alarmujący fragment opinii RIO dotyczy płynności finansowej miasta.

Na koniec 2025 roku na rachunkach bankowych Cieszyna znajdowało się 15,5 mln zł. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że sytuacja nie jest zła. Problem w tym, że aż 12 mln zł z tej kwoty nie było realnie wolnymi środkami miasta. Były to pieniądze z PIT, subwencja oświatowa i dotacje przeznaczone już na styczeń 2026 roku.

Po ich odjęciu na kontach miejskich z wykonania budżetu 2025 roku pozostało zaledwie 3,48 mln zł.

Cieszyn tonie w długach, a ratusz udaje, że wszystko gra. Ktoś musi w końcu powiedzieć prawdę REKLAMA

W tym samym czasie miasto miało niewymagalne zobowiązania, czyli rachunki i płatności oczekujące na zapłatę, na kwotę 30 208 264,59 zł. To wzrost aż o 100% w stosunku do roku poprzedniego.

Innymi słowy: Cieszyn miał realnie niecałe 3,5 mln zł środków, a jednocześnie ponad 30 mln zł zobowiązań do zapłaty.

Regionalna Izba Obrachunkowa wprost wskazała, że w sprawozdaniu burmistrza brakuje wyjaśnień dotyczących tych danych. Izba zaznaczyła również, że taka sytuacja może świadczyć o potencjalnych problemach związanych z płynnością finansową.

To nie jest drobna uwaga techniczna. To czerwone światło.

Nowe długi na spłatę starych

Mechanizm jest prosty i bardzo niebezpieczny. Miasto zaciąga nowe zobowiązania, aby obsługiwać wcześniejsze. W 2025 roku Cieszyn zaciągnął 6,6 mln zł nowego długu wyłącznie po to, żeby spłacić wcześniej zaciągnięte kredyty i pożyczki.

To nie jest rozwój. To rolowanie długu.

RIO zwróciła również uwagę na bardzo niską nadwyżkę operacyjną. W 2025 roku wyniosła ona zaledwie 2,2 mln zł. Tymczasem w wieloletniej prognozie finansowej miasta założono, że od 2027 roku nadwyżki operacyjne będą wynosić od 7 do 9,7 mln zł rocznie.

Skąd ma się wziąć tak gwałtowna poprawa? Tego jasno nie wyjaśniono.

Regionalna Izba Obrachunkowa wskazała, że prognozowane kwoty budzą poważne wątpliwości co do ich realistyczności. To wyjątkowo mocne stwierdzenie jak na język instytucji kontrolującej finanse publiczne.

Mówiąc prościej: w dokumentach zapisano optymistyczne liczby, ale RIO nie widzi mocnych podstaw, by w nie wierzyć.

Cieszyn tonie w długach, a ratusz udaje, że wszystko gra. Ktoś musi w końcu powiedzieć prawdę REKLAMA

Srebra rodowe na sprzedaż

Kiedy miastu brakuje pieniędzy, może próbować ratować budżet sprzedażą majątku. Cieszyn od lat korzysta z tej drogi.

W szczytowym okresie, w 2019 roku, dochody ze sprzedaży majątku i dochody majątkowe sięgały około 21 mln zł rocznie. W 2024 roku to źródło zaczęło wyraźnie wysychać. Sprzedaż majątku przyniosła tylko 3,17 mln zł.

Najbardziej wymownym przykładem jest miejski zasób mieszkaniowy. W 2024 roku Ratusz chwalił się budową nowego bloku z 16 mieszkaniami komunalnymi. Jednocześnie w tym samym roku sprzedano 25 mieszkań komunalnych.

Bilans był więc ujemny. Miastu przybyło 16 mieszkań, ale ubyło 25.

To oznacza krótkoterminowy zastrzyk gotówki kosztem przyszłości. Bo każde sprzedane mieszkanie komunalne to nie tylko utracony lokal dla mieszkańców czekających w kolejce. To także utracony przyszły dochód z najmu i mniejszy wpływ miasta na politykę mieszkaniową.

Dlatego trzeba zapytać wprost: ile jeszcze majątku Cieszyn sprzeda, żeby łatać dziury w budżecie?

Sprawozdanie niekompletne. Mieszkańcy bez pełnej informacji

Do tego dochodzi kolejny poważny problem. Regionalna Izba Obrachunkowa stwierdziła, że sprawozdanie z wykonania budżetu za 2025 rok, złożone przez burmistrza, było niekompletne.

Brakowało w nim obowiązkowych informacji o zmianach w planach wydatków na programy finansowane z udziałem środków unijnych. To dane, które powinny być jawne i dostępne dla mieszkańców.

Jeśli podstawowy dokument pokazujący, jak miasto wydawało publiczne pieniądze, jest niekompletny, to trudno mówić o pełnej przejrzystości finansów.

A przecież budżet miasta to nie są pieniądze ratusza. To pieniądze mieszkańców.

RIO kolejny raz zaleca ograniczanie zadłużenia

Regionalna Izba Obrachunkowa ponownie zaleciła podjęcie działań przez oba organy Miasta Cieszyna, czyli burmistrza i Radę Miejską, w celu sukcesywnego ograniczania wysokości zadłużenia.

Słowo „ponownie” ma tu ogromne znaczenie. To nie jest pierwszy raz, kiedy RIO zwraca uwagę na problem zadłużenia Cieszyna.

Mimo tego dług nadal rośnie, prognozy budzą wątpliwości, a zobowiązania niewymagalne wzrosły o 100% rok do roku.

To nie jest sytuacja, którą można zbyć uspokajającym komunikatem. To wymaga publicznego wyjaśnienia.

Pytania, które muszą paść publicznie

Mieszkańcy Cieszyna mają pełne prawo zapytać władze miasta i radnych:

  • Dlaczego dług miasta rośnie od lat, mimo zapewnień o odpowiedzialnym zarządzaniu finansami?
  • Dlaczego miasto miało ponad 30 mln zł zobowiązań przy realnie wolnych środkach na poziomie około 3,5 mln zł?
  • Dlaczego w sprawozdaniu z wykonania budżetu zabrakło obowiązkowych informacji?
  • Na jakiej podstawie miasto zakłada tak duży wzrost nadwyżek operacyjnych od 2027 roku?
  • Ile jeszcze miejskiego majątku zostanie sprzedane, żeby ratować bieżące finanse?
  • Kto politycznie odpowiada za doprowadzenie miasta do takiego poziomu zadłużenia?

To nie są pytania złośliwe. To pytania konieczne.

Czas przestać udawać, że wszystko gra

Cieszyn nie jest prywatną firmą, w której decyzje finansowe można ukryć przed opinią publiczną. To wspólnota mieszkańców, którzy mają prawo wiedzieć, w jakim stanie są miejskie finanse.

Jeśli Regionalna Izba Obrachunkowa wskazuje na wzrost długu, problemy z realistycznością prognoz, brak pełnych wyjaśnień i możliwe ryzyko utraty płynności finansowej, to nie można udawać, że nic się nie dzieje.

Najbliższa sesja Rady Miejskiej nie powinna być kolejnym spokojnym punktem w kalendarzu. To miejsce, w którym radni powinni głośno zapytać o finanse miasta. Publicznie. Konkretnie. Bez uciekania w ogólniki.

Bo jeśli Rada nie zada tych pytań, zrobią to mieszkańcy.

Przyjdźcie. Nagrajcie. Upublicznijcie.

Bo jeśli nie teraz, to kiedy?


Artykuł powstał na podstawie Uchwały Nr 4200.II.80.2026 II Składu Orzekającego Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach z dnia 28 kwietnia 2026 r. oraz publicznie dostępnych analiz finansowych dotyczących budżetu Miasta Cieszyna.

Opracowanie: Damian Macura

Zagłosuj!

23 punkty
Fajne Nie lubię

Razem głósów: 1

Fajne: 0

Procent fajnych głosów: 0.000000%

Słabe: 1

Procent słabych głosów: 100.000000%

Dołącz do naszego kanału nadawczego, by nie przegapić kolejnych informacji z naszego regionu!

REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA