Cieszyn: Dzikie zwierzęta w mieście

Cieszyn: Dzikie zwierzęta w mieście

Primum non nocere (po pierwsze nie szkodzić) –  warto zastosować fundamentalną zasadę medyków w stosunku do dzikich zwierząt

Każdej wiosny wiele młodych, zdrowych zwierząt – zwłaszcza saren, jest zabieranych przez troskliwych ludzi do domów. Większość z tych interwencji jest zupełnie niepotrzebna, a wynika najczęściej z poczucia empatii i niestety braku wiedzy o biologii danego gatunku. 
Młode sowy, gołębie, ptaki drapieżne, jeże, zające i sarny najczęściej są tylko pozornie sierotami. Zabierając je do własnego domu, odbierajmy je na zawsze rodzicom i  skazujemy na  życie w niewoli.
Nasza interwencja jest uzasadniona tylko wtedy, gdy zwierzę jest ranne lub ewidentnie znalazło się w niebezpiecznej sytuacji. np. byliśmy świadkami śmierci jego rodziców. Oto kilka wskazówek, kiedy i jak pomóc młodym zwierzętom w mieście.

Pamiętajmy przy tym, iż istotnymi wrogami ptaków w mieście są koty i to nie tylko te wolno żyjące, ale także nasi domowi pupile, wypuszczani  „tylko na chwilę” do ogrodu czy na podwórko. Sporo zamieszania w świecie dzikich zwierząt w mieście wywołują nasze psy. Właściciel psów często zaślepieni miłością do swoich czworonogów nie myślą o szkodach, jakie ich zwierzaki wyrządzają dzikiej przyrodzie. Ten brak empatii w stosunku do innych istot żyjących jest  niedopuszczalny!

Jeśli jednak zauważymy pisklę, które wypadło z gniazda, powinniśmy je tam z powrotem umieścić, pamiętając jednak o tym, aby nie spłoszyć jego rodziców. Ptaki nie rozpoznają piskląt po zapachu, więc ich dotykanie przez ludzi nie będzie miało znaczenia dla rodziców. Pamiętajmy jednak, aby nie zabierać młodych ptaków uczących się latać tzw. podlotów. Bardzo często nauka latania nadzorowana jest przez ich rodziców, którzy ze spokojem przyglądają się z ukrycia  poczynaniom swoich pociech. Jeśli uznamy, że podlot znalazł się w niebezpieczeństwie, znajdźmy mu w pobliżu miejsce, z którego po chwili uspokojenia się i zebrania sił będzie mógł wystartować do ponownego lotu. 
Wiele krzywdy można wyrządzić ptakom podczas zabiegów agrotechnicznych, prowadzonych w naszych ogrodach i na łąkach. Pamiętajmy o tym, iż pierwszy pokos zbiega się zwykle z okresem wysiadywania jaj i wychowywania młodych. Przystępując więc do koszenia warto przestrzegać dobrych praktyk rolniczych i sprawdzić teren, który będzie koszony. Być może uchronimy przez zagładą nie tylko ptasie potomstwo ale także potomstwo zająca albo sarny! Pamiętajmy też o wyłączeniu kosiarek samojezdnych na noc. Postarajmy się ułatwić żerowanie zwierzętom nocnym. 

Cieszyn: Dzikie zwierzęta w mieście REKLAMA

Wiele osób nie wie, że sarny, jelenie i zające rodzą się bez zapachu i dlatego matki zostawiają je niemal na cały dzień w trawie, wracając jedynie na karmienie. Sarny należą do tzw. „zostawiaczy”, co oznacza, że ich potomstwo pozostaje ukryte w trawie i jest odwiedzane tylko w podczas karmienia. W obliczu niebezpieczeństwa zamieranie w bezruchu jest zachowaniem naturalnym dla młodych osobników tego gatunku. Jeśli  natrafisz na na takiego osobnika to zostaw go w spokoju. Jeśli zaznaczysz go swoim zapachem to odbierzesz mu szansę na życie. Prawdopodobnie matka już nie wróci do swojego dziecka.

Jeśli jednak dorosłe zwierzę pozwala się podejść człowiekowi bardzo blisko i leży przez dłuższy czas na boku, to prawie na pewno jest w stanie przedagonalnym. To sygnał dla nas, że należy jak najszybciej udzielić zwierzęciu pomocy, która niestety może skończyć się jego eutanazją. Pomagamy również zwierzętom, które zaplątały się w ogrodzenie albo znalazły się przypadkowo w naszym ogrodzie i nie potrafią znaleźć drogi powrotnej. Pamiętajmy jednak, że długotrwały stres u jeleniowatych (spowodowany np. długotrwałym wysiłkiem, strachem, przegrzaniem czy przedłużającą się akcją ratowniczą) może spowodować tzw. miopatię stresową, której objawem jest między innymi apatia, wzrostem temperatury ciała, niedowład, przykurcz tylnych kończyn czy paraliż. Jeśli więc już zdecydujemy się sami pomóc zwierzęciu, postarajmy się to zrobić jak najsprawniej i jak najszybciej. 

Uwaga! Przetrzymywanie dziko żyjącego zwierzęcia wymaga zezwolenia starosty!

Nie wiesz, co masz zrobić, gdy widzisz dzikie zwierzę w mieście, skontaktuj się z Wydziałem Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Cieszynie – tel. 33 4794272 lub ze Strażą Miejską w Cieszynie, tel. 3347944970 lub tel. alarmowy całodobowy –  986.

źródło: cieszyn.pl

Zagłosuj!

27 punktów
Fajne Nie lubię

Razem głósów: 0

Fajne: 0

Procent fajnych głosów: 0.000000%

Słabe: 0

Procent słabych głosów: 0.000000%

Dołącz do naszego kanału nadawczego, by nie przegapić kolejnych informacji z naszego regionu!

REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA