39 odejść i nakaz milczenia. Kulisy odejść pracowników MZD budzą pytania…

39 odejść i nakaz milczenia. Kulisy odejść pracowników MZD budzą pytania…

Do redakcji cieszy.pl dotarły niepokojące informacje dotyczące sytuacji pracowników Miejskiego Zarządu Dróg w Cieszynie. Z relacji przekazanych redakcji wynika, że część osób, z którymi jednostka chce zakończyć współpracę, ma być stawiana przed wyborem: rozwiązanie umowy za porozumieniem stron albo wypowiedzenie dyscyplinarne.

Najbardziej niepokojący jest jednak sposób, w jaki według tych relacji mają wyglądać takie rozmowy. Pracownik ma usłyszeć pytanie, czy zgadza się na porozumienie stron. Gdy pyta, jaki miałby być powód ewentualnej „dyscyplinarki”, ma słyszeć, że pozna go dopiero w chwili otrzymania wypowiedzenia. Decyzję ma podjąć natychmiast.

Jeśli te informacje się potwierdzą, nie mówimy o zwykłej polityce kadrowej. Mówimy o mechanizmie, który może wywoływać presję i strach.

Oficjalne dane pokazują skalę odejść

Z dokumentu przekazanego w trybie informacji publicznej wynika, że w Miejskim Zarządzie Dróg w Cieszynie w 2025 roku odnotowano 26 zakończeń pracy. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku było ich już 13.

Łącznie daje to 39 odejść od początku 2025 roku do maja 2026 roku.

W samym maju 2026 roku z MZD odeszło 6 osób. Według tabeli przygotowanej przez jednostkę, 4 z nich zakończyły pracę w formule opisanej jako „porozumienie pracownik”, 1 osoba z powodu upływu czasu, a 1 przez wypowiedzenie złożone przez pracownika.

W całym 2025 roku najczęściej pojawiającą się podstawą zakończenia pracy było właśnie porozumienie wskazywane jako inicjatywa pracownika. Według przekazanej tabeli takich przypadków było 15.

Same liczby nie dowodzą jeszcze nieprawidłowości. Ale w zestawieniu z relacjami, które docierają do redakcji, rodzą bardzo poważne pytanie: czy wszystkie te porozumienia rzeczywiście były dobrowolne?

W tle umowa o poufności dla wszystkich pracowników

To nie koniec. Z kolejnej odpowiedzi MZD na wniosek o informację publiczną wynika, że w Miejskim Zarządzie Dróg w Cieszynie stosowana jest umowa o zachowaniu poufności i dotyczy ona wszystkich pracowników. MZD potwierdził też, że wzór umowy stanowi załącznik do pisma.

Wzór tej umowy budzi poważne wątpliwości. Przewiduje między innymi obowiązek zachowania poufności nie tylko w czasie zatrudnienia, ale również przez 5 lat po jego zakończeniu. Obejmuje bardzo szeroki katalog informacji: negocjacje, kontrakty, umowy, plany, finanse, budżet, koszty, statystyki, dane pracowników, klientów i dostawców.

Szczególnie mocny jest paragraf dotyczący kary umownej. Zgodnie ze wzorem, po ustaniu stosunku pracy pracownik, który naruszy obowiązki z umowy, ma zapłacić karę w wysokości dwunastokrotności swojego zasadniczego wynagrodzenia brutto.

Dla wielu osób taka kara może oznaczać finansową katastrofę. Nic dziwnego, że byli pracownicy mogą bać się mówić o kulisach odejścia.

Czy umowa o poufności może zamykać usta pracownikom jednostki publicznej?

MZD nie jest prywatną firmą. To jednostka budżetowa miasta. Działa za publiczne pieniądze i wykonuje zadania publiczne.

Oczywiście są informacje, które powinny być chronione. Dane osobowe, dokumentacja kadrowa, informacje objęte tajemnicą ustawową, niektóre dane techniczne czy informacje dotyczące bezpieczeństwa systemów – to wszystko może wymagać ochrony.

Ale czym innym jest ochrona realnych tajemnic, a czym innym stworzenie dokumentu, który może działać jak knebel.

39 odejść i nakaz milczenia. Kulisy odejść pracowników MZD budzą pytania… REKLAMA

Prawo do informacji publicznej nie znika dlatego, że pracodawca nazwie coś „poufnym”. Informacje dotyczące działania jednostki publicznej, wydatkowania pieniędzy publicznych, organizacji pracy czy podejmowanych decyzji nie mogą być automatycznie chowane za ogólną klauzulą poufności.

Pracownik samorządowy ma obowiązek dochowania tajemnicy ustawowo chronionej. To jednak nie oznacza, że każda niewygodna informacja dla pracodawcy staje się tajemnicą.

„Dyscyplinarka albo porozumienie”? To wymaga wyjaśnień

Najpoważniejszy wątek dotyczy jednak nie samej umowy, lecz opisanej redakcji praktyki rozmów z pracownikami.

Jeżeli pracownik słyszy, że ma natychmiast wybrać między porozumieniem stron a dyscyplinarką, ale nie poznaje powodu tej dyscyplinarki, to trudno mówić o spokojnej i świadomej decyzji. Porozumienie stron powinno być rzeczywistym porozumieniem, a nie efektem strachu przed nieznanym zarzutem.

Wypowiedzenie dyscyplinarne to jedna z najostrzejszych form zakończenia stosunku pracy. Dla pracownika oznacza nie tylko utratę pracy, ale też poważny problem przy szukaniu kolejnego zatrudnienia. Używanie samej groźby takiego wypowiedzenia jako narzędzia nacisku byłoby praktyką wymagającą natychmiastowej kontroli.

Podkreślamy: na tym etapie opisujemy sygnały, które dotarły do redakcji. Nie przesądzamy, że w każdym przypadku tak właśnie było. Ale skala odejść, dominacja „porozumień” oraz umowa o poufności z wysoką karą tworzą obraz, którego nie można zlekceważyć.

Pytania, na które MZD powinien odpowiedzieć publicznie

Mieszkańcy Cieszyna mają prawo wiedzieć, co dzieje się w miejskiej jednostce finansowanej z publicznych pieniędzy.

Dlatego publicznej odpowiedzi wymagają co najmniej następujące pytania:

  • Czy w MZD prowadzono rozmowy z pracownikami, podczas których przedstawiano im wybór: porozumienie stron albo wypowiedzenie dyscyplinarne?
  • Czy pracownicy otrzymywali czas na zastanowienie się, konsultację z prawnikiem albo przedstawicielem związków zawodowych, jeśli takie funkcjonują?
  • Czy pracownikom wskazywano konkretny powód ewentualnego zwolnienia dyscyplinarnego przed podjęciem decyzji?
  • Dlaczego w 2025 roku i w pierwszych miesiącach 2026 roku z MZD odeszło łącznie 39 osób?
  • Ile spośród porozumień stron było faktycznie zainicjowanych przez pracowników, a ile poprzedzały rozmowy z przełożonymi?
  • Dlaczego wszyscy pracownicy mają podpisywać tak szeroką umowę o poufności?
  • Czy MZD uważa, że pracownik jednostki publicznej może zostać ukarany finansowo za ujawnienie informacji dotyczących nieprawidłowości w działaniu jednostki?

To nie jest prywatna sprawa MZD

Miejski Zarząd Dróg odpowiada za drogi, chodniki, organizację ruchu, infrastrukturę i sprawy, które codziennie dotykają mieszkańców Cieszyna. Stabilność tej jednostki ma znaczenie dla całego miasta.

39 odejść i nakaz milczenia. Kulisy odejść pracowników MZD budzą pytania… REKLAMA

Jeżeli z jednostki w krótkim czasie odchodzi kilkadziesiąt osób, a równocześnie byli pracownicy boją się mówić o powodach odejścia, sprawa przestaje być wewnętrzną kwestią kadrową.

To jest sprawa publiczna.

Cieszy.pl będzie monitorować temat. Jeśli MZD lub Urząd Miejski w Cieszynie przedstawią swoje stanowisko, opublikujemy je. Jeżeli byli lub obecni pracownicy MZD chcą przekazać informacje redakcji, mogą zrobić to z zachowaniem poufności.

Bo w jednostce publicznej cisza nie może być kupowana strachem.


Źródła: odpowiedzi MZD na wnioski o informację publiczną (Wymagajmy), wzór umowy o zachowaniu poufności stosowanej w MZD, ustawa o dostępie do informacji publicznej, ustawa o pracownikach samorządowych.

/DM/

Zagłosuj!

25 punktów
Fajne Nie lubię

Razem głósów: 0

Fajne: 0

Procent fajnych głosów: 0.000000%

Słabe: 0

Procent słabych głosów: 0.000000%

Dołącz do naszego kanału nadawczego, by nie przegapić kolejnych informacji z naszego regionu!

REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA